Zaproszenie wychodzi
Każdy gość dostaje własny kod — mailem albo jako kod QR na drukowanym zaproszeniu, dla tych, którzy maili nie czytają.
Nikt nie uprzedza, że dopominanie się o odpowiedzi zajmie najwięcej czasu. Tutaj każdy gość dostaje osobisty kod, odpowiada z telefonu w niecałą minutę i trafia na jedną listę, którą da się czytać — razem z odpowiedziami na pytania, które ułożyliście sami.
Goście odpowiadają z telefonu
Zgodnie z RODO
Trzy kroki, z czego dwa należą do gościa. Odpowiedź, która nigdy nie dociera, prawie zawsze zatrzymuje się na kroku, który ktoś porzucił — a nie na ustawieniu, o którym zapomnieliście.
Każdy gość dostaje własny kod — mailem albo jako kod QR na drukowanym zaproszeniu, dla tych, którzy maili nie czytają.
Otwiera stronę swoim kodem i odpowiada. Żadnej aplikacji do zainstalowania, żadnego konta do założenia, żadnego hasła do zapomnienia.
Widzicie ją od razu i dostajecie powiadomienia tak często, jak chcecie: natychmiast, raz dziennie albo raz w tygodniu.
Założenie i zaprojektowanie strony nic nie kosztuje. Wysyłka zaproszeń i zbieranie odpowiedzi należą do pakietu.
Formularz układacie sami: krótkie odpowiedzi, dłuższe, liczby, wybór jednej opcji albo pola do zaznaczenia — tyle, ile trzeba. To pytania, które pary zadają najczęściej.
Jedno pytanie, od którego zależy cała reszta — jako wybór, którego nie da się źle zrozumieć.
Dajcie menu do wyboru i zostawcie miejsce na alergie: lepiej dowiedzieć się teraz niż w dniu wesela.
Pole liczbowe na partnerów i dzieci. Oznaczcie je jako liczbę osób, a plan stołów będzie z niej liczyć.
Kto potrzebuje pokoju, kto wraca samochodem, a kto od dawna zarezerwował coś sam.
Autokar, własne auto, odbiór z dworca — po jednym polu na każdą opcję, żeby policzyć bez dzwonienia.
Pole na wolny tekst: prośba o piosenkę, planowana przemowa albo to, o co nie pomyśleliście zapytać.
Odpowiedzi przydają się dopiero wtedy, gdy leżą tam, gdzie można z nimi pracować. Wszystko przychodzi w to samo miejsce, a to, czego potrzebują inne narzędzia, jest przekazywane automatycznie.
Bez drugiego arkusza i bez wersji prawdy, która zostaje w czyjejś skrzynce.
Kto potrzebuje Waszych liczb, rzadko chce dostęp — chce stronę do wydrukowania.
Nazwiska, adresy, alergie i kto gdzie śpi: goście powierzają Wam więcej, niż im się wydaje. Nic z tego nie jest tutaj publiczne.
Trzy teksty z naszego magazynu o pytaniach, które pojawiają się przed wysyłką zaproszeń.
Załóżcie stronę za darmo, zobaczcie RSVP oczami gościa i zdecydujcie później, czy wysyłacie.
Zacznijcie za darmoZałożenie i projektowanie za darmo — płacicie raz, przy wysyłce.