Spis treści
Polska nie wydaje paszportu z góry na nazwisko, którego jeszcze nie nosicie — brytyjskiego rozwiązania z antydatowanym paszportem tu nie ma. Za to jest twarda data: paszport z poprzednim nazwiskiem traci ważność po 60 dniach od sporządzenia aktu małżeństwa, a dowód osobisty po czterech miesiącach. To one wyznaczają, jak i kiedy możecie polecieć.
Ten tekst przechodzi przez przypadek podróży poślubnej krok po kroku: dlaczego w Polsce nie da się załatwić dokumentu przed ślubem, jak liczyć te 60 dni i cztery miesiące, co z nich wynika dla biletu i rezerwacji, tabelę decyzyjną według odstępu między ślubem a wylotem oraz kolejność wymiany dokumentów, w której paszport nie jest pierwszy. Na końcu jest to, co przewoźnicy robią z biletem już kupionym, i pułapka nazwiska dwuczłonowego w systemach rezerwacyjnych.
1. W Polsce nie da się wyrobić dokumentu z góry
Warto zacząć od skreślenia rozwiązania, o którym przeczytacie w angielskich poradnikach. Brytyjski urząd paszportowy przyjmuje wnioski na trzy miesiące przed ślubem i wydaje paszport na nowe nazwisko z datą ważności od dnia wesela. W Polsce takiej procedury nie ma i nie da się jej niczym zastąpić: dokument wystawia się na nazwisko, które figuruje w rejestrze dzisiaj, a wasze nowe nazwisko powstaje dopiero z chwilą złożenia oświadczenia w USC — tam, gdzie wcześniej składacie dokumenty wymagane do ślubu cywilnego. Zamiast tego obowiązują trzy terminy i wszystkie trzy są ustawowe.
- Paszport: 60 dni. Dokument paszportowy traci ważność po upływie 60 dni od sporządzenia aktu małżeństwa stwierdzającego zmianę nazwiska. Liczy się data sporządzenia aktu, nie data wesela ani data odbioru odpisu — przy ślubie konkordatowym akt sporządza się po dostarczeniu zaświadczenia z parafii, więc może to być kilka dni po ceremonii. Osobom mieszkającym na stałe za granicą paszport w tej sytuacji nie traci ważności.
- Dowód osobisty: cztery miesiące. Dowód z poprzednim nazwiskiem unieważnia się po upływie czterech miesięcy od zmiany danych, jeśli nie złożyliście wniosku o wymianę. Nowy dowód jest bezpłatny, a wniosek złożycie w dowolnym urzędzie gminy albo online.
- To dowód, a nie paszport, wozi was po Europie. Do wszystkich krajów Unii, do strefy Schengen i do kilku państw poza nią wystarczy dowód osobisty. Jeśli lecicie do Grecji, Włoch albo Hiszpanii, wygaśnięcie paszportu po 60 dniach w ogóle was nie dotyczy — macie jeszcze dwa miesiące zapasu na dowodzie.
Nikt przy tym nie każe wam zmieniać nazwiska. Jeśli oboje zostajecie przy swoich, żaden z tych terminów nie biegnie, bilety i rezerwacje są w porządku, a cały ten tekst możecie pominąć. Wszystko poniżej dotyczy wyłącznie tej osoby, która nazwisko zmieniła.
Nikogo przy bramce nie interesuje wasz odpis aktu małżeństwa. Interesuje ich, czy karta pokładowa zgadza się z dokumentem.
2. Zasada, która obowiązuje wszędzie
Przy odprawie sprawdza się dokładnie jedną rzecz: czy nazwisko na karcie pokładowej zgadza się z nazwiskiem w dokumencie podróży. Nic innego nie pomaga — ani odpis aktu w torbie, ani wyjaśnienie, że ślub był w sobotę. Są więc dwie czyste drogi i jedna, która się wywala.
- Droga 1: wszystko na stare nazwisko. Paszport albo dowód, bilet, hotel, wypożyczalnia i zezwolenie wjazdowe zostają dokładnie takie, jakie są, a wymieniacie je po powrocie. Przy podróży poślubnej zaczynającej się w ciągu dni albo kilku tygodni od wesela jest to prawie zawsze właściwa odpowiedź — i mieści się w tych 60 dniach.
- Droga 2: wszystko na nowe nazwisko. Najpierw dokument, potem bilety i rezerwacje, na końcu elektroniczne zezwolenie wjazdowe. Wymaga zapasu czasu, ale jest czysta, kiedy między weselem a wylotem są miesiące.
- Droga, która się wywala: nowy paszport przy starym bilecie. Nowy dokument ma inne nazwisko i inny numer, więc rezerwacja nie zgadza się już z niczym, co macie przy sobie.
Szczegół, na którym ludzie się przewracają: jeśli nazwisko zmienia tylko jedno z was, dotyczy to i tak obu rezerwacji, bo hotele, wypożyczalnie samochodów i armatorzy sprawdzają nazwisko osoby rezerwującej. Przejdźcie przez każdą rezerwację, na której jest nazwisko, a nie tylko przez loty. Osobna pułapka dotyczy nazwiska dwuczłonowego: część systemów rezerwacyjnych nie przyjmuje myślnika albo obcina nazwisko po pierwszym członie. Kupując bilet, wpiszcie nazwisko dokładnie tak, jak stoi w dokumencie, a jeśli system nie pozwala — napiszcie do przewoźnika przed wylotem, a nie przy bramce.
3. Kiedy ślub, kiedy wylot, co zrobić
Odstęp między ceremonią a wylotem rozstrzyga niemal wszystko. Znajdźcie swój wiersz.
| Wasza sytuacja | Co zrobić |
|---|---|
| Oboje zostajecie przy swoich nazwiskach | Nic się nie zmienia: żaden dokument, żaden bilet, żadna rezerwacja. |
| Wylot w ciągu 60 dni od sporządzenia aktu, zmienione nazwisko | Lećcie w całości na starym nazwisku — paszport jest jeszcze ważny. Wniosek o nowy złóżcie po powrocie. Weźcie ze sobą odpis aktu. |
| Wylot między 60 dniem a czwartym miesiącem, kierunek w Unii lub strefie Schengen | Paszport jest już nieważny, ale dowód osobisty jeszcze nie. Podróżujcie na dowodzie i kupcie bilet na to nazwisko, które w nim widnieje. |
| Wylot ponad dwa miesiące po ślubie, kierunek poza Unią | Najpierw paszport, potem bilet, na końcu elektroniczne zezwolenie wjazdowe. Liczcie do 30 dni na paszport plus termin w punkcie paszportowym. |
| Nowy paszport już wydany, bilet wciąż na stare nazwisko | Napiszcie do przewoźnika albo biura podróży natychmiast, z odpisem aktu w załączniku. Nie jedźcie po prostu na lotnisko. |
Reguła kciuka: jeśli między sporządzeniem aktu a wylotem jest mniej niż osiem tygodni, lećcie na starym nazwisku i nie kombinujcie. Czas oczekiwania na paszport wynosi w Polsce do 30 dni, ale do tego dochodzi termin wizyty w punkcie paszportowym, bo wniosek składa się osobiście — pobiera się odciski palców. W sezonie wakacyjnym oba te terminy się wydłużają, więc traktujcie 30 dni jako minimum, a nie jako obietnicę.
Powiązane artykuły
4. Kolejność, która działa
Kolejność ma znaczenie, bo dokumenty budują się jeden na drugim. Paszport nie jest tu pierwszym krokiem, tylko trzecim, i do momentu wymiany nosi wasze stare nazwisko.
- Odpis skrócony aktu małżeństwa. Pierwszy egzemplarz USC wydaje bezpłatnie z urzędu po sporządzeniu aktu, kolejny kosztuje 22 zł i można go dostać w dowolnym urzędzie stanu cywilnego albo zamówić na gov.pl. Zamówcie dwa: jeden zostawiacie w banku, drugi bierzecie ze sobą.
- Dowód osobisty. Bezpłatny, wniosek w dowolnym urzędzie gminy albo online, dokument do 30 dni. To on jest waszym dokumentem podróży po Unii i to on ma dłuższy termin — cztery miesiące — więc jeśli lecicie w Europę, na nim skupcie uwagę.
- Paszport. Opłata podstawowa 140 zł, ulgowa 70 zł, wniosek osobiście w dowolnym punkcie paszportowym w kraju. Bez niego nie ruszycie się poza Europę po upływie 60 dni od aktu.
- Prawo jazdy i dowód rejestracyjny. Zawiadomienie starosty w ciągu 30 dni. Nie dotyczy lotu, ale dotyczy wypożyczalni samochodu na miejscu, która porównuje prawo jazdy z dokumentem tożsamości i z kartą płatniczą.
Jedno ograniczenie warto znać z góry, bo rozstrzyga się w USC, a nie na lotnisku: nazwisko po ślubie może być dotychczasowym nazwiskiem jednego z was, waszym własnym albo połączeniem obu, przy czym połączenie nie może mieć więcej niż dwa człony. Wymyślenie zupełnie nowego nazwiska nie jest oświadczeniem, tylko osobnym postępowaniem administracyjnym z opłatą i wymogiem ważnych powodów — i trwa na tyle długo, że nie zdążycie z nim przed żadną podróżą poślubną.
5. Zezwolenia, wizy i rezerwacje wiszą na numerze paszportu
Elektroniczne zezwolenia wjazdowe nie są przypisane do nazwiska, tylko do numeru paszportu. Dotyczy to amerykańskiej ESTY, brytyjskiego ETA i wszystkich podobnych systemów. Nowy paszport unieważnia stare zezwolenie i trzeba wystąpić o nie ponownie, z nowym czasem rozpatrzenia i nową opłatą. Stawki się zmieniają, więc sprawdzajcie je tuż przed rezerwacją na oficjalnej stronie kraju docelowego i nigdzie indziej — wokół tych wniosków krąży mnóstwo serwisów pośredniczących, które doliczają własną prowizję do bezpłatnej albo taniej procedury.
- Wizy wkleja się do paszportu albo wiąże z jego numerem, więc nowy paszport oznacza zwykle nowy wniosek. To jest najmocniejszy argument, żeby przy dalekim kierunku wymienić paszport przed rezerwacją, a nie po niej.
- Hotele, wypożyczalnie, promy i rejsy sprawdzają nazwisko z dokumentu tożsamości. Przy samochodzie musi zgadzać się także prawo jazdy, a coraz częściej również imię i nazwisko na karcie płatniczej użytej do kaucji.
- Programy lojalnościowe linii lotniczych najlepiej zmienić dopiero wtedy, gdy nowy paszport fizycznie leży na stole, a nie wcześniej.
- Przewoźnicy różnią się bardzo. Jedni zmieniają nazwisko bezpłatnie za okazaniem odpisu aktu, inni traktują to jak przebukowanie z opłatą, a przy tanich taryfach obowiązuje zwykle stała kwota od osoby i od odcinka. Odpowiedź jest w warunkach przewozu w części o zmianie danych pasażera, a nie w mailu z potwierdzeniem rezerwacji.
Jeśli prowadzicie na stronie ślubnej zakładkę o podróży, nie umieszczajcie tam numerów paszportów, numerów rezerwacji ani godzin lotów. Strona dostępna publicznie nie jest szafą na dokumenty podróżne, a informacja o tym, że państwo młodzi są przez dwa tygodnie poza domem, dociera także do osób, do których nie miała docierać.
W polskich realiach odpowiedzi są dwie i obie da się policzyć w kalendarzu. Jeśli lecicie w ciągu 60 dni od sporządzenia aktu — a przy podróży poślubnej tak jest niemal zawsze — podróżujcie w całości na starym nazwisku i wymieńcie dokumenty po powrocie. Jeśli między ślubem a wylotem są miesiące, wymieńcie najpierw paszport, potem kupujcie bilet, a na końcu składajcie wniosek o zezwolenie wjazdowe. Kombinacja, która nie działa nigdy, to nowy dokument przy starym bilecie. Poświęćcie pięć minut, postawcie datę wylotu obok daty aktu i sprawdźcie, po której stronie sześćdziesiątego dnia jesteście.
Planujesz ślub swoich marzeń?
Stwórz własną stronę weselną w kilka minut – z funkcją RSVP, galerią zdjęć i nie tylko.